Panienka z chmur Dowiedz się więcej

Daty i miejsca urodzenia oraz śmierci nieznane. Reżyser, producent filmowy i kierownik produkcji. Z zawodu technik filmowy. Przez kilka lat studiował w zagranicznej szkole filmowej i praktykował w wytwórniach filmowych „UFA”, „Therra-Film” i „Phobus-Film” w Berlinie (wg informacji jakich sam udzielił).

Założył w 1929 roku jedyną, przedwojenną, toruńską wytwórnię filmową, której pełna nazwa brzmiał „Pierwsza Pomorska Wytwórnia Filmowa Marwin-Film”. Studia Marwin-Filmu, które miały być jednymi z najlepiej wyposażonych w kraju, ulokowano w tzw. Parku Victorii, przy dzisiejszym zbiegu ulic Legionów i Grudziądzkiej. Warto dodać, że w tym samym miejscu działało w 1907, pierwsze, jeszcze nie-stałe, kino w Toruniu. „Dzień Pomorski” ze stycznia 1930 donosił: „Atelier wytwórni „Marwin-Film” mieści się w Parku Wiktoria przy ul. Grudziądzkiej 1-3, pod względem rozmiarów należy do największych w Polsce”.

Wytwórnia wyprodukowała tylko jeden film, komedię obyczajową „Panienka z chmur” wyreżyserowaną przez Marwińskiego (początek zdjęć 1929, premiera 1931). Zdjęcia kręcono w Toruniu, Chełmży oraz Pluskowęsach.

W 1930 wytwórnia rozpoczęła przygotowania do realizacji kolejnego filmu „Droga grzechu”. Miał on opowiadać o walce z handlarzami żywym towarem. Plany były niezwykle szerokie, akcję filmu ulokowano bowiem w Warszawie, Gdyni, Gdańsku, Sopocie oraz w Berlinie, Paryżu i Buenos-Aires. Do realizacji filmu nie doszło – krótko po rozpoczęciu tego przedsięwzięcia wytwórnia upadła z powodu zaciągniętych długów.

Marwiński jeszcze przez szereg lat pracował w przemyśle filmowym robiąc krótkie metraże. Dostępne dane wskazują, że pracował jeszcze przy dwóch filmach fabularnych. Pierwszy to „Przeor Kordecki – Obrońca Częstochowy”  (1934) roku, w którym był asystentem reżysera Edwarda Puchalskiego oraz „Fredek uszczęśliwia świat” (1936), w którym był kierownikiem zdjęć, a reżyserem Zbigniew Ziembiński. Główną rolę grała sama Loda Halama. Obraz był komedią opartą o fantastyczno-naukowy (ówcześnie) pomysł wynalezienia „telefonowizora”, który pozwala zaglądać okiem kamery w miejsca, do których dzwoni wynalazca Fredek.

Dalsze jego losy Marwińskiego nie są znane. Najprawdopodobniej jest on tożsamy z członkiem Armii Krajowej – Bernardem Marwińskim ps. „Marwiński”, który pracował w 1943 roku dla Referatu Fotograficznego Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK jako fotograf uwieczniający walkę polskiego podziemia. Potwierdzałby to fakt, że do Referatu przyjmowano głównie wyszkolonych fotoreporterów, byłych filmowców i operatorów filmowych.