Niewątpliwa malowniczość tego zaułka przyciąga nie tylko turystów, ale i filmowców. Słynna Krzywa Wieża znalazła się w kilku filmach kręconych w Toruniu.

W 2006 roku powstawały tu ujęcia do debiutu reżyserskiego znakomitego aktora Andrzeja Seweryna – „Kto nigdy nie żył”. Kręcono tu też niezależne produkcje, jak fabularyzowany dokument historyczny „Panoptikon” Marcina Gładycha zwany „pierwszym polskim filmem społecznościowym” i fabularny krótki metraż „Caissa” Marcela Woźniaka.

Miejsce czeka jednak nadal na odkrycie przez kino, bo wyjątkowej urodzie towarzyszy bardzo ważny „plusik” natury technicznej – Pod Krzywą Wieżą nie ma nachalnych reklam, szyldów i całej wątpliwej „urody” polskich miast. Dlatego jest to miejsce szczególnie predestynowane do realizacji filmów historycznych.

Co tu kręcono?

 

  • Ksiądz Jan ma HIV, czyli „Kto nigdy nie żył”

Kto nigdy nie żył Dowiedz się więcej Andrzej Seweryn Dowiedz się więcej

Bohaterem filmu Andrzeja Seweryna jest młody, charyzmatyczny ksiądz Jan, który jest duszpasterzem młodzieży uzależnionej od narkotyków. Jego kościelni zwierzchnicy krzywo patrzą na księdza, który ich zdaniem za bardzo brata się z narkomanami. Decydują więc o jego przeniesieniu do Rzymu. Przed wyjazdem Jan dowiaduje się, że na misjach w Afryce zaraził się wirusem HIV, co całkowicie odmienia się jego życie. Po pierwszym szoku postanawia samotnie stanąć twarzą w twarz z chorobą. Opuszcza swoich podopiecznych z duszpasterstwa i zaszywa się w odległym klasztorze. Przypadek sprawia, że w jego sercu pojawia się nadzieja na powrót do życia.

W główną rolę wcielił się Michał Żebrowski (Pan Tadeusz, Ogniem i mieczem), a partnerowali mu Wojciech Mecwaldowski (Dziewczyna z szafy), Joanna Liszowska (Na dobre i na złe, M jak miłość) czy Robert Janowski. Muzykę do filmu napisał Jan A. P. Kaczmarek, ale na ścieżce dźwiękowej znalazły się też utwory grupy Pogodno – „Uśmiech się” i Roberta Janowskiego – „Kto nigdy nie żył”.

Toruńskie zdjęcia realizowano przez cztery dni, od 16 do 20 września 2005. W filmie, oprócz ulicy Pod Krzywą Wieżą, „zagrała” też katedra św. Janów, wnętrza hotelu Heban przy Małych Garbarach, ul. Podmurna przy Dworze Mieszczańskim, Rynek Staromiejski z Ratuszem oraz brzeg Wisły od strony Kępy Bazarowej. Film kręcony był także poza Toruniem – w klasztorze w Lądzie nad Wartą, Radziejowicach i w Warszawie. Ponadto w regionie kujawsko – pomorskim ekipa zawitała do klasztoru w Mogilnie, pałacu w Lubostroniu, w okolice Żnina i do Wenecji (tej naszej, na Pałukach).

Warto dodać, że Andrzej Seweryn jest laureatem specjalnego Złotego Anioła Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tofifest 2016.

 

  • Ruski zwiad, czyli „Panoptikon”

Panoptikon Dowiedz się więcej Marcin Gładych Dowiedz się więcej

O tym filmie piszemy w innym miejscu naszej trasy, dlatego tu krótkie resume. Film w reżyserii Marcina Gładycha i Krystiana Wieczyńskiego nazwany został przez media „pierwszym, polskim film społecznościowym”. Niezależna, pełnometrażowa „superprodukcja”, była paradokumentem (fabularyzowanym dokumentem) historycznym wyreżyserowanym przez dwóch laureatów nagrody Flisak Tofifest.

Film opowiada o stuleciu z historii Polski i Torunia widzianym przez pryzmat losów ludzi więzionych w toruńskim areszcie śledczym zwanym „Okrąglakiem”. Areszcie wyjątkowym, bo będącym jednym z trzech na świecie wcieleń unikatowej koncepcji „więzienia idealnego” autorstwa XVIII-wiecznego filozofa Jeremy’ego Benthama.

Marcin Gładych zafascynowany myślą Benthama zauważył, że ludzie uwięzieni w toruńskim areszcie poddawani byli permanentnej inwigilacji, niezależnie od tego za co ich uwięziono. Postanowił sportretować Filomatów Pomorskich skazanych w roku 1901, Powstańców Wielkopolskich uwięzionych w 1918, Polaków katowanych w areszcie w 1939 przez Niemców i AK-owców zamykanych w 1945 przez Rosjan. Ostatni portret poświecono zabójcom ks. Jerzego Popiełuszki, oczekującym w „Okrąglaku” na głośny proces z 1985 roku.

W ten sposób powstał nieszablonowy portret historyczny blisko stu lat dziejów naszego kraju i miasta Torunia. Realizacja filmu stała się w Toruniu wydarzeniem natury społecznej. Prócz zawodowych aktorów, zagrało w nim bowiem blisko 200 osób związanych z artystycznymi, politycznymi, gospodarczymi – i nie tylko – środowiskami miasta. Senatorowie RP grali uwięzionych filomatów, dyrektorzy teatrów – toruńskich Żydów. Przy produkcji asystowało kilkanaście grup rekonstrukcyjnych, wyposażonych nawet w wozy pancerne.

Pod Krzywą Wieżą umieszczone zostały sceny wkroczenia do Torunia w 1945 roku żołnierzy z Armii Czerwonej. W scenie brała udział grupa rekonstrukcyjna specjalizująca się w umundurowaniu sowieckiej armii, wyposażona w samobieżny transporter opancerzony.

Zobacz też: Oficjalna strona filmu  Ι  Fotorelacja z planu 1 Ι  Fotorelacja z planu 2  Ι  Fotorelacja z planu 1 (Gazeta Wyborcza)  Ι  Fotorelacja z planu 2 (Gazeta Wyborcza)

 

  • „Caissa” czyli Toruń jako szachownica

Caissa Dowiedz się więcej Marcel Woźniak Dowiedz się więcej

Ulica Pod Krzywą Wieżą pojawia się także w krótkim metrażu „Caissa” w reż. Marcela Woźniaka z 2011 roku. Historia pokazana w tym filmie to próba przełożenia piękna i złożoności królewskiej gry – szachów – na język codzienności.

Tytułowa Caissa, to bogini tej gry. Film ma dwóch głównych bohaterów: Tomka i Kubę. Tomek (Radosław Smużny; „Pan i władca na końcu świata”; laureat Flisak Tofifest) jest kinooperatorem z Kina Orzeł (kino realnie istniało przy ulicy Strumykowej). Kuba (Krystian Wieczyński; „Panoptikon”; laureat Flisak Tofifest) to wciąż spieszący się drobny biznesmen. Obaj byli w dzieciństwie bardzo bliskimi przyjaciółmi.

Pewnego dnia wpadają na siebie pod kinem. Choć nie zamieniają ze sobą ani słowa, to niby-spotkanie wyzwala łańcuch zdarzeń. Kim są dla siebie po tak wielu latach? Kim są dla innych? Kim jest Wiktoria (Anna Sawicka-Borkowicz), i kto odniesie zaklęte w jej imieniu zwycięstwo? Pytanie to powracać będzie aż do końca historii.

Lokalizacja

Adres:

ul. Pod Krzywą Wieżą 1, Toruń

GPS:

53.008444398781, 18.60212802887